Ciężkie kolokwium!

Awatar użytkownika
Posty: 109
Rejestracja: 19 lut 2014, 11:25
Lokalizacja: Lwów

Ciężkie kolokwium!

Postautor: danka1980 » 18 maja 2016, 23:10

Cześć! Jutro mam mega ciężkiego kolosa z metodologii badań literackich, cały dzień zakuwam i szczerze? Idzie mi... bez sensu. Co gorsze, wykładowca totalnie się na mnie uwzią i nie wiem czy jaka kolwiek nauka mi pomże. Stąd postanowiłam sobie poprawić humor na forum. Pamiętacie jakieś śmieszne historie, które przytrafiły się Wam lub Waszym znajomym na jakimś kolokwium?

Awatar użytkownika
Posty: 128
Rejestracja: 19 lut 2014, 11:19
Lokalizacja: Bydgoszcz

Ciężkie kolokwium!

Postautor: Artlonth88 » 19 maja 2016, 0:48

ojj, pamiętam to jak dziś :D to było kolokwium z prawa rodzinnego. Profesor taki, że strach się bać. Zakuwałem na nie kilka konkretnych nocy, prawie w ogóle nie spałem. Kiedy przyszło co do czego i siedziałęm w ławce oczekując swojego egzemplarza, coś mi zaczęło nie pasować ;P a konkretniej, zorientowałem się, że mam na sobie ...pantofle. Tylko można sobie wyobrazić elegancki student prawa w garniturze i pantoflach śmigający przez miasto :D Na roku mają do teraz ze mnie bekę :P

Awatar użytkownika
Posty: 110
Rejestracja: 19 lut 2014, 11:26
Lokalizacja: Radom

Ciężkie kolokwium!

Postautor: marzycielka » 19 maja 2016, 3:06

u mnie na studiach największa beka choć powinna to być beka przez łzy, jest wtedy kiedy profesor rozdaje kolokwia/egzamin i każdy patrzy na siebie znacząco. Biedni wykładowcy, gdyby wiedzieli, że tak naprawdę śmiejemy się ze swojej niewiedzy...

Awatar użytkownika
Posty: 108
Rejestracja: 19 lut 2014, 11:12
Lokalizacja: Wrocław

Ciężkie kolokwium!

Postautor: Faun » 19 maja 2016, 5:22

Jak się nie uczycie tylko obijacie to proponuję zrezygnować ze studiów, dość już w naszym kraju „studentów” Twojego pokroju, potem kończą tacy studia i zajmują miejsca pracy ambitnym ludziom.

Awatar użytkownika
Posty: 128
Rejestracja: 19 lut 2014, 11:19
Lokalizacja: Bydgoszcz

Ciężkie kolokwium!

Postautor: Artlonth88 » 19 maja 2016, 7:26

oj tam, oj tam, trochę luzu kolego, prawda jest taka, że najlepsza pracę znajdują najinteligentniejsi ludzie a nie uczelniane kujony. Co komu po pracowniku, który miał same 5 i 4 na dyplomie jak nie jest w stanie zrobić podstawowego obowiązku, który do niego należy, lub co gorsza jest kompletnie biernym, niczego nie wnoszącym pasywnym pracownikiem.

Wróć do Offtopic